08 maja 2016

Spotkajmy się w Rzeszowie cz. I

Za kilka dni wybieram się do Szczecina na kolejne spotkanie, ale dziś chcę Wam naskrobać kilka słów o spotkaniu, które miało miejsce 9 kwietnia w Rzeszowie.

Ale zanim to nastąpi to opowiem Wam trochę o swoich przygodach z dojazdem. Do Rzeszowa wybierałam się razem z Martą. Ponieważ mieszkamy niedaleko siebie postanowiłyśmy podróż spędzić razem. Długo zastanawiałyśmy się nad dojazdem, bo nie miałyśmy bezpośredniego połączenia. W końcu postanowiłyśmy jechać autem. U Marty byłam na czas, nawet zdążyłam wypić herbatkę, wsiadłyśmy do auta i rozpoczęła się nasza podróż na tak długo wyczekiwane spotkanie. Oczywiście nie obyło się bez przygód. Po drodze musiałyśmy zrobić krótki postój ale to był pikuś w stosunku do tego co było potem. Kiedy ruszyłyśmy w dalszą drogę natknęłyśmy się na ogromny korek. Początkowo nie bardzo wiedziałyśmy co się dzieje, ale kiedy zauważyłyśmy wymianę samochodów policyjnych domyśliłyśmy się, że to jakiś konwój. Najgorsze było to, że miał on ok. 2-3 km i jechał do samego Rzeszowa. Konwojowali pełne autobusy i samochody kibiców na mecz, który miał się odbyć tego dnia. No i w sumie to też mały pikuś, bo przez takich kibiców o mały włos i byśmy wcale nie dotarły na spotkanie, ale zadziałał Marty refleks, która w ostatniej chwili odbiła samochodem lekko w bok i uniknęłyśmy kolizji. Więc po takich oto przygodach z około 1,5 godzinnym opóźnieniem dotarłyśmy na miejsce. Spotkanie oczywiście już trwało bo poprosiłam Monikę aby przekazała organizatorkom aby rozpoczynać bez nas. A teraz do rzeczy.


„Spotkajmy się w Rzeszowie” to pomysł dwóch super kobiet – Agnieszki, która prowadzi blog My LifeStyle oraz Amelii prowadzącej blog Mama AHOJ. Głównym celem naszego spotkania było zebranie pieniędzy dla Fundacji Podkarpackie Hospicjum dla Dzieci z Siedzibą w Rzeszowie.

Na spotkanie, które odbyło się w restauracji Leśna Wola przybyły super dziewczyny:



*  Agnieszka - My LifeStyle
*  Amelia - Mama AHOJ
*  Justyna – Mama Tyna
*  Ania - Mama Cukiereczki
* Marta – Kalmarowa Kuchnia
*  Joasia – Matka Na Prowincji
*  Ania – Codzienność Nasza
*  Magda – Borsuczkowo
*  Monika– Dzięgielowska.pl
*  Marta – Pewna Mama
*  Klaudia – Potworkowa Kraina
*  Edyta – Rysotki
*  Klaudia - Niezłe Ziółko
*  Kasia czyli ja – Porady Mamy Kasi



Organizatorki wybrały bardzo fajne miejsce na spotkanie, bo restauracja Leśna Wola to idealne miejsce do tego typu spotkań. Ma ona osobną salę, w której mogłyśmy czuć się bardziej swobodnej, a nasze dyskusje nikomu nie przeszkadzały.

Spotkanie rozpoczęły wspaniałe organizatorki czyli Aga i Amelia

Potem głos zabrała Ania Patrzałek z ramienia Głodni Zmian, która uświadamiała jak producenci żywności potrafią wprowadzać klientów w błąd oferując niby to "zdrowe produkty". Oczywiście na rozpoczęciu i na tym najważniejszym momencie wykładu mnie zabrakło, więc nie mogę Wam za wiele opowiedzieć :(


Następny wykład poprowadził Sebastian Peret z Fundacji Klub Młodych Liderów Mielec, który przekazał nam kilka przydatnych informacji na temat prowadzenia Fun Page'a czy dodawania zdjęć na Instagramie. O ile coś niecoś wiedziałam o FB to o insta już mniej, więc coś tam do głowy wpadło. Sebastian wspomniał jeszcze o Snapchacie, ale nadal nic z niego nie kumam :(


Następnie przeszłyśmy do sali obok gdzie ugoszczono nas pysznym obiadem. Zjadłam pyszny krem z marchwi (chyba pokocham zupy krem :) ) i grillowanego kurczaka z ryżem


Po tym pysznym posiłku prezes Pan Maurycy Turek opowiadał nam o powstaniu firmy Colway International oraz o kosmetykach na bazie naturalnego kolagenu

Każda z nas miała możliwość przetestowania właściwości kosmetyków.

Pod koniec spotkania Aga i Amelia przedstawiły nam podsumowanie licytacji na rzecz Fundacji Podkarpackie Hospicjum Dla Dzieci


Dzięki wspaniałym sponsorom, którzy przekazali przepiękne rzeczy na licytację oraz zawziętej licytacji wszystkich uczestniczek udało nam się uzbierać piękną sumkę :D


Na koniec do naszej sali „wjechał” przepiękny tort, który zrobiła specjalnie dla nas Ania z Mama Cukiereczki.


Oprócz tego sponsorzy przekazali także upominki dla wszystkich uczestniczek, za które serdecznie dziękuję.

O tym co wylicytowałam i o prezentach opowiem Wam innym razem :)

W tym miejscu chcę bardzo podziękować Agnieszce i Amelii, że mogłam wziąć udział w tym spotkaniu, że mnie na nie zaprosiłyście i powiedzieć, że wykonałyście kawał dobrej roboty. Stanęłyście na wysokości zadania, poprzeczkę, którą sobie postawiłyście dałyście radę przeskoczyć. Było naprawdę super.
Mam nadzieje, że jeszcze kiedyś mnie zaprosicie :*

Ogromne podziękowania należą się również wspaniałym sponsorom, bo gdyby nie Oni to nie udało by się nam zebrać tej wspaniałej kwoty pieniędzy – dziękuje :)